Menu

Oliwa Do Ognia

czyli Anka w kuchni

Kopytka jaglane z dynią

oti01

Ten przepis powstał z konieczności przemycenia w diecie kaszy jaglanej. Ja ją uwielbiam, ale moja córka nie chce o niej słyszeć. Zjada ją tylko wtedy, kiedy o tym nie wie :) 

Może i wymaga trochę czasu, ale efekt zadowoli nawet niejadka. Ja przygotowałam większą ilość, żeby zamrozić na potem. Oczywiście jak coś zostanie, ale się nie zapowiada :)))

IMG_0833

SKŁADNIKI:

1 szklanka ugotowanej kaszy jaglanej

1 szklanka upieczonej lub ugotowanej dyni

ok. 1 szklanki mąki (u mnie orkiszowa, ale może być zwykła pszenna)

1  jajko lub odwar z siemienia lnianego

2 ząbki czosnku

sól, pieprz

masło lub oliwa do polania

świeże zioła do posypania np. tymianek, bazylia

Przygotowanie:

Gotujemy kaszę, pieczemy/gotujemy dynię. Można to zrobić dzień wcześniej. Oba wystudzone składniki wrzucamy do miski. Dodajemy jajko/odwar z siemienia, posiekany czosnek, sól i pieprz. Miksujemy. Dosypujemy po trochu mąkę i mieszamy. Mąki trzeba dodać tyle, żeby masa nie była zbyt klejąca i dało sie z niej uformować wałeczki. Wałeczki kroimy pod kątem na kopytka i wrzucamy do wrzątku. Wyciągamy łyżką cedzakową po wypłynięciu na powierzchnię. 

Najlepiej smakują zaraz po ugotowaniu, polane masełkiem lub oliwą i posypane świeżym ziołami. Można też odsmażyć je na patelni.

IMG_0834

 

© Oliwa Do Ognia
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci